| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorze
Tagi
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Wpisy z tagiem: pieczone

czwartek, 24 marca 2016

Przymierzałam się do upieczenia tej karkówki od dawna, po przeczytaniu bardzo pochlebnych i zachęcających opinii :). Przepis podała Hichotka na forum cincin.cc .

W końcu teraz, przed nadchodzącymi świętami ją upiekłam . Mięso jest  bardzo smaczne, aromatyczne i miękkie :).

Następnym razem marynatę przetestuję na innym mięsie :) (dziewczyny z forum piekły też schab, łopatkę, boczek i szynkę).

 karkwka11

Składniki:

2 kg karkówki wieprzowej bez kości

Marynata:

1 szklanka oliwy

10 ząbków czosnku (przeciśniętego przez praskę)

1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu

1 łyżeczka słodkiej papryki

2 łyżki jarzynki lub 1/2 łyżki soli (ja dodałam sól)

szczypta chili

1 przyprawa do dziczyzny (pominęłam)

kilka ziaren ziela angielskiego

1 marynata staropolska

 

na koniec do posypania:

2 łyżki słodkiej papryki (lub inne ulubione przyprawy)

 

w trakcie pieczenia:

1/2 szklanki oleju

1/2 szklanki wody

 

Umyte mięso włożyć do wrzącej osolonej wody i obgotować przez około 40 minut na wolnym ogniu. Pozostawić karkówkę w garnku , aż do wystygnięcia. Po tym czasie wyjąć i osuszyć.

Natrzeć przygotowaną wcześniej marynatą i włożyć na 2 dni do lodówki  .Po tym czasie mięso wyjąć i ponownie natrzeć marynatą. Posypać papryką lub innym przyprawami do mięs (według swojego gustu i smaku).

Przełożyć na blaszkę (u mnie naczynie żaroodporne) i podlać olejem.

Piec przez około 50 minut w piekarniku rozgrzanym do 160 stopni ( ja piekłam troszkę dłużej):

- przez pierwsze 20 minut piec pod przykryciem, potem już bez przykrycia

- w trakcie pieczenia mięso należy kilka razy podlać tłuszczem w którym się piecze

- po upływie 20 minut pieczenia podlać mięso 1/2 szklanki wody ( nie po mięsie !).

karkwka2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

piątek, 23 października 2009

Kolejną moją propozycją do "Ziemniaczanego Sezonu"  są talarki ziemniaczane.

Szybkie, proste danie , tylko trochę kaloryczne :-) , więc za często nie gości na naszym stole (choć dzieci pewnie żałują).

Składniki:

 

ziemniaki

olej

frytkownica/patelnia

 

dodatkowo : sól, ulubiony sos

 

Ziemniaki obrać, umyć , odsączyć  i pokroić w talarki . W frytkownicy (lub na patelni , u mnie wykorzystałam sprzęt :-)) rozgrzać olej (175-180 oC) i włożyć przygotowane  talarki. Smażyć około 15 - 20 minut (ja zaglądałam , a poza tym wolę bardziej wysmażone :) ).

U mnie do talarków, frytek jest obowiązkowy sos czosnkowy , i tym razem również był - przygotował go syn :-)).

sobota, 14 marca 2009

   Przepis na te ziemniaczki znalazłam na blogu Grumko.

Z przepisu wychodzą smakowicie pachnące , pyszne ziemniaki o ziołowym smaku  (przepis zdecydowanie do powtarzania , szczególnie wtedy , gdy pojawią się młode kartofelki :-) ).

Składniki:

1/3 szklanki musztardy

2 łyżki oliwy z oliwek

1 posiekany ząbek czosnku

ok. 1 łyżeczki: oregano, bazylii, majeranku lub do smaku sól i pieprz

6 średnich ziemniaków (najlepiej młodych  ze skórką)

3-4 ząbki czosnku - pokrojone na cieniutkie plasterki

 

   Wymieszać wszystkie składniki (oprócz ziemniaków i czosnku pokrojonego w plasterki) w sporej misce.

Następnie dodać pokrojone w ósemki ziemniaki i dokładnie wymieszać . Zostawić na 20 minut. Po tym czasie wyłożyć na posmarowaną oliwą blachę (u mnie naczynie żaroodporne) , tak, aby ziemniaki były rozłożone w jednej warstwie.

   Piec w temperaturze 225 C ok. 35-40 minut (aż ziemniaki będą miękkie). W połowie pieczenia posypać je plasterkami czosnku.