| < Luty 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29            
O autorze
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
sobota, 06 lutego 2016

  To chyba jeden z najprostszych chlebów jakie do tej pory upiekłam.  Robi się go szybko i łatwo , nawet nie trzeba wyciągać robota kuchennego. A do tego jest smaczny :).

 Fajna alternatywa, gdy nie ma czasu na przygotowanie chleba na zakwasie lub zabraknie nagle chleba w domu :).

Przepis znalazłam u Edyty.

 zkrupczataka6

 Składniki:

1/2 kg mąki krupczatki

25 g świeżych drożdży

2 łyżki cukru (dałam 1 łyżkę)

1 łyżeczka soli

1/2 l wody

1/2 szklanki otrębów pszennych lub żytnich

3 łyżki siemienia lnianego

2 łyżki sezamu

3 łyżki ziaren słonecznika

1 łyżka ziaren dyni

 

1 łyżka ziaren do posypania - u mnie dynia

 

Mąkę , ziarna, otręby, sól, cukier i pokruszone drożdże wymieszać dokładnie w misce, dodać letnią wodę i wyrobić ciasto (jest luźne).

Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 20 minut. Po tym czasie wyrobić ponownie , przełożyć do natłuszczonej i wysypanej otrębami formy ( u mnie o wymiarach 35 cm x 12 cm). Posypać wybranymi ziarnami. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia , aż ciasto podwoi swoją objętość ( trwa to około 20 minut).

Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 200 stopni przez około 60 minut (mój chleb po wyjęciu z formy dopiekłam jeszcze kilka minut).

Studzić na kratce.

zkrupczata4

zkrupczatka10

zkrupczatka7

 

 

 

 

piątek, 05 lutego 2016

Pyszny chleb z dodatkiem dyni - puree i pestek.

Pierwszy raz piekłam chlebek z dodatkiem puree dyniowego, nie sądziłam nawet , że będzie tak rewelacyjny .

Wilgotny, miękki i długo zachowuje świeżość ( na czwarty dzień została mi końcówka i nadal był świeży , jak pierwszego dnia).

Przepis znalazłam na blogu Evenki.

chlebdyniowy8

Składniki:

 

Zaczyn:

50 g aktywnego zakwasu żytniego

125 g mąki pszennej (typ 650)

125 g mąki żytniej razowej

250 g wody

 

Składniki zaczynu dokładnie wymieszać, przykryć szczelnie folią i pozostawić na 8-12 godzin.

 

Ciasto właściwe:

cały zaczyn

około 170-180 g wody

200 g gęstego dyniowego puree

200 g mąki pszennej (typ 650)

170 g mąki żytniej razowej

1,5 łyżeczki soli

40-50 g pestek dyni + 2-3 łyżki do posypania (dodałam trochę mniej )

 

Wyrośnięty zaczyn wymieszać z wodą, dodać puree dyniowe i dokładnie wymieszać (powstanie gęste, lejące się ciasto). Dodać mąkę pszenną i ponownie dokładnie wymieszać (drewnianą łyżką lub robotem, przez około minutę), następnie dodać mąkę żytnią wymieszaną z solą oraz pestki dyni, i znów wymieszać, aż do połączenia się składników.

Pozostawić ciasto na 15 minut, następnie przełożyć do natłuszczonej i posypanej otrębami formy (u mnie wymiary 35 cm x 12 cm).

Powierzchnię chleba wyrównać mokrą dłonią i posypać pestkami dyni.

Formę z ciastem szczelnie przykryć natłuszczona folią i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na około 1,5 godziny ( u mnie ponad 2 godziny). Ciasto ma urosnąć do brzegów formy.

Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 230 stopni przez 20 minut, następnie zmniejszyć temp. do 210 stopni i piec jeszcze około 10-15 minut.

Ja po wyjęciu z formy musiałam dopiec chleb przez kilka minut.

Upieczony chleb postukany od spodu powinien wydawać głuchy odgłos.

Studzić na kratce.

chlebdyniowy2

chlebdyniowy5

chlebdyniowy9

 

 

 

czwartek, 04 lutego 2016

Pierwszy raz w życiu usmażyłam pączki. Jestem zadowolona z efektu, jak na debiut wyszło nieźle. Co prawda nie wszystkie wyszły idealnie okrągłe, za to smak wynagradza wygląd :).

Z podanej ilości składników wyszło mi około 40 pączków, nadziewałam powidłami śliwkowymi po usmażeniu (nadziewała moja córcia :)).

Skorzystałam z przepisu , który zamieściła na swojej stronie Basia.

A teraz  moje błędy ;) :

- ułożyłam część pączków za blisko siebie , więc przy wyrastaniu się połączyły

- za mało podsypałam mąką (niektóre pączki przykleiły się do maty silikonowej)

Ale człowiek uczy się na błędach, więc za rok myślę , że będzie lepiej :)

 paczki6

Składniki:

900 g mąki pszennej

100 g cukru

100 g masła (rozpuszczonego i wystudzonego)

150 ml letniej wody

310 ml letniego mleka

2 duże jajka

1 łyżeczka soli

3 łyżeczki drożdży instant (12 g) lub 24 g świeżych drożdży

1 łyżka spirytusu (dałam rum)

 

olej lub smalec do smażenia

konfitura lub dżem do nadziewania (u mnie powidła śliwkowe)

cukier puder

 

Przygotowanie ciasta z drożdżami instant:

Przesiać mąkę z solą  do dużej miski, dodać drożdże, wymieszać. Dodać jajka, cukier. Mleko połączyć z wodą i spirytusem i powoli wlać do miski - zamieszać. Stopniowo dodawać masło, połączyć składniki.

Przygotowanie ciasta ze świeżymi drożdżami:

Przesiać mąkę z solą do dużej miski. Pośrodku zrobić dołek, wkruszyć do niego drożdże . Zalać je częścią letniego mleka, zasypać 2 łyżkami cukru i zostawić na 20 minut.

Po tym czasie dodać resztę mleka połączonego z wodą i spirytusem, resztę cukru, jajka , a na końcu masło.

Całość wyłożyć na stolnicę i wyrobić gładkie , lśniące ciasto (może się troszkę kleić, ale nie należy dosypywać mąki) (za mnie wyrabiał robot).

Ciasto włożyć do miski, nakryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia (do podwojenia objętości).

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat , delikatnie odpowietrzyć składając ciasto, podzielić na pół.

Jedną część przykryć ściereczką, aby nie wysychało, a drugą rozwałkować na grubość około 1,3 cm. Szklanką wykrawać krążki o średnicy 5-7 cm.

Układać je na tacy, blaszce oprószonej mąką, nakryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia (powinny się mocno napuszyć).

 

W szerokim garnku rozgrzać tłuszcz do temperatury 180 stopni ( wrzucony do garnka kawałeczek chleba powinien się zarumienić w ciągu 40 sekund). Ogień nie powinien być za duży.

Smażyć pączki po 3-4  sztuki na raz , przez około 1-2 minuty z każdej strony.

Usmażone wykładać na papierowy ręcznik, aby obciekły z tłuszczu.

Po usmażeniu nadziać czym kto lubi (szprycą z ostrą nasadką).

Oprószyć cukrem pudrem lub polać lukrem.

paczki2

 

paczki9

paczki10

paczki11

środa, 03 lutego 2016

Dobry sposób na wykorzystanie ugotowanego mięsa z rosołu to zrobienie pierogów z mięsem.

Przez jakiś czas odkładałam do zamrażarki mięso z zupy z myślą o farszu mięsnym, aż w końcu nadszedł dzień lepienia pierogów, w czym pomagała mi córka :). Do perfekcji w lepieniu jeszcze mi daleko, ale idzie mi coraz lepiej ;).

(Podana ilość składników na ciasto jest na sporą ilość pierogów (nie liczyłam ;)), ale starczą nam na 2 dni.)

 

pierogizmiesem14

Składniki:

 Ciasto:

około 1 kg mąki pszennej

1 jajko

około 1/2 litra ciepłej wody

sól

 

Farsz:

gotowane mięso z rosołu

1 marchewka- z rosołu

cebula

sól, pieprz

olej/oliwa do smażenia

 

Do miski wsypać mąkę ( nie całą od razu), zrobić w niej dołek i wbić jajko, dodać część dosyć ciepłej wody i wyrabiać ciasto, dodając pozostałą mąkę i wodę. Jeśli ciasto jest za rzadkie- dodać mąkę , jeśli za luźne - wody.

Ciasto ma być miękkie i elastyczne. Odstawić w misce przykryte ściereczką na pół godziny, aby odpoczęło.

 

Farsz: w maszynce zmielić mięso i marchewkę.Cebulę drobno pokroić i podsmażyć na oliwie, dodać do zmielonego mięsa. Wszystko wymieszać , doprawić do smaku solą i pieprzem. Jeśli farsz jest za suchy można dodać klika łyżek rosołu.

 

Ciasto na pierogi podzielić  na kilka kawałków. Każdą część rozwałkować dosyć cienko i wykrawać szklanką kółka. Na każde kółeczko nakładać przygotowany farsz i zlepiać pierogi.

Gotowe pierogi wrzucać  do wrzącej, posolonej wody, zamieszać ,a po wypłynięciu na wierzch gotować jeszcze około 2 -3 min.

pierogizmiesem6

pierogizmiesem7

pierogizmiesem9

pierogizmiesem12

pierogizmiesem16

 

 

 

 

 

wtorek, 02 lutego 2016

Taką sałatę dość często przyrządzam do obiadu.

Przepis pochodzi z książki Magdaleny Makarowskiej "Jedz pysznie chudnij cudnie".

saatkamiod61

Składniki:

mix sałat (np. roszponka, rukola, sałata rzymska, szpinak itp.)

średnia marchewka

pół czerwonej cebuli

 

Dressing:

2 łyżeczki oliwy z oliwek lub oleju z pestek winogron

1 łyżeczka nektaru z agawy lub miodu

płaska łyżeczka ostrej musztardy

szczypta świeżo zmielonego czarnego pieprzu

szczypta soli ziołowej

2 łyżeczki soku z limonki

świeża posiekana bazylia (ja pomijam, bo niektórym nie smakuje)

 

W misce wymieszać sałatę z marchewką startą na tarce i cebulą pokrojoną w piórka.

Wszystkie składniki dressingu dokładnie wymieszać w podanej kolejności.

Polać nim sałatę tuż przed podaniem.

 saatkamiod51

 

poniedziałek, 01 lutego 2016

Przepis na te bułeczki wypatrzyłam u Basi. W oryginalnym przepisie był biały mak, ja dałam niebieski (bo taki miałam).

Bułki wyszły mięciutkie, puszyste i oczywiście smaczne :), na dodatek bardzo szybko można je zrobić.

 zmakiem4

 

Składniki (10 bułek):

2,5 szklanki mąki pszennej ( u mnie typ 650)

3/4 szklanki mleka

50 ml oleju

1 łyżka cukru

1 łyżeczka soli

2 łyżeczki białego maku ( u mnie niebieski)

1 jajko

1 łyżeczka suchych drożdży lub 15 g świeżych drożdży

 

do posmarowania:

1 żółtko + łyżka mleka

 

do posypania:

1 łyżka białego maku

 

Do miski wlać mleko, dodać oliwę, cukier i sól - wymieszać. Dodać drożdże, zamieszać i odstawić na około 10 minut.

Po tym czasie dodać jajko i powoli dodawać mąkę i mak. Zagnieść gładkie i elastyczne ciasto. Przełożyć do miski wysmarowanej olejem, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 45 minut (u mnie wyrastało ponad godzinę).

Ciasto podzielić na 10 części, z każdej uformować kulkę i lekko spłaszczyć ją dłonią.

Bułki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, nakryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 20-30 minut.

Przed pieczeniem bułki posmarować żółtkiem roztrzepanym z łyżką mleka i posypać makiem.

Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 200 stopni przez 13-15 minut.

Studzić na kratce.

zmakiem2

zmakiem9

zmakiem5

zmakiem7

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 27