| < Grudzień 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31  
O autorze
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
wtorek, 08 listopada 2016

Długo zwlekałam z upieczeniem chleba z garnka, a szkoda. Wyszedł pyszny, obłędnie pachnący bochenek z chrupiącą skórką.

Ten chleb jest prosty w wykonaniu, wystarczy łyżka , miska i składniki oraz trochę cierpliwości, bo"nocuje" w lodówce".

Garnka jeszcze nie posiadam, a piekłam w naczyniu żaroodpornym (owalnym, bo bałam się , że okrągłe będzie za małe, i słusznie ).

Myślę, że czas zakupić garnek żeliwny, bo na pewno go wykorzystam do pieczenia chleba, i nie tylko.

Przepis znalazłam na blogu Joanny.

 chlenzg1

 

Składniki:

 (wg Joanny - na okrągłe naczynie o średnicy23 cm i wysokości 7 cm )

 

350 g mąki pszennej typ 650

200 g mąki żytniej typ 720

1 łyżeczka soli

1 1/2 łyżeczki oliwy

20 g świeżych drożdży

1 łyżeczka cukru

1 1/2 szklanki ciepłej wody (nie gorącej)

 

Drożdże rozkruszyć i włożyć do miseczki, zasypać cukrem i łyżeczką mąki, zalać połową ciepłej wody - wymieszać do rozpuszczenia się drożdży.

Odstawić na około 10 minut do wyrośnięcia.

 

Do dużej miski wsypać mąki, sól, dodać oliwę, resztę ciepłej wody i wyrośnięty rozczyn z drożdży.

Wymieszać łyżką ( można to zrobić i ręcznie). Można dodać 2-3 łyżki wody, gdyby masa była za gęsta.

Miskę owinąć szczelnie folią spożywczą i odstawić do lodówki na noc do wyrośnięcia.

Miska musi być spora, bo ciasto powiększa bardzo swoją objętość.

Następnego dnia rano na podsypanym mąką blacie/stolnicy krótko wyrobić chleb (aż przestanie się lepić do rąk).

Uformować bochenek , okrągły lub owalny - w zależności od kształtu posiadanego naczynia.

Nakryć ściereczką i zostawić na 40 minut do wyrośnięcia.

 

Do zimnego piekarnika wstawić naczynie żaroodporne razem z pokrywką i nagrzać piekarnik do temperatury 220 stopni.

Po kilkunastu minutach wyjąć ogrzane naczynie z piekarnika (zmniejszyć temperaturę do 200 stopni), przełożyć do niego wyrośnięte ciasto , przykryć pokrywką i wstawić do piekarnika.

Piec w temperaturze 200 stopni przez 30 minut (góra-dół, na 1/3 wysokości - u mnie druga półka od dołu) , po tym czasie należy zdjąć pokrywkę i piec jeszcze przez około 15-20 minut.

Upieczony bochenek wyjąć z naczynia i studzić na kratce.

*Chleb jest upieczony , gdy po wyjęciu z piekarnika postukany od spodu wydaje głuchy odgłos.

 

 

 chlebzg4

 chlebzg5

 

 

 

 

sobota, 05 listopada 2016

U mnie w domu mówi się na nią grecka, choć od prawdziwej greckiej się różni.

Czasem robię tę sałatkę z kurczakiem, a często z samych warzyw.

W każdej wersji jest smaczna , lekka i zdrowa.

Gdy robię wersję z kurczakiem dodaję sos czosnkowy, a bez - sos na bazie oliwy, cytryny i octu balsamicznego.

 sagrecka5

Składniki:

ilość wg uznania i potrzeb ;)

 sałaty (u mnie mix sałat)

papryka

pomidory

czerwona cebula

oliwki

filet z kurczaka  + przyprawa np. gyros

ser feta

 

Sos czosnkowy:

jogurt grecki

1-2 ząbki czosnku

świeżo zmielony pieprz (szczypta)

 

Fileta z kurczaka umyć, pokroić w kostkę, posypać przyprawami i odstawić na 30-60 min do lodówki.

Podsmażyć na małej ilości oleju.

Do miski wrzucić sałatę, pokrojone: paprykę, pomidory ,cebulę i fetę, wystudzonego kurczaka, oliwki.

Wymieszać i dodać sos.

sagrecka1

poniedziałek, 24 października 2016

Już po raz kolejny biorę udział w Piekarni Amber.

W październiku chleb  wybrała Małgosia z Akacjowego bloga.

Chleb jest bardzo smaczny i mięciutki. Myślę, że wejdzie na stałe do naszego domowego jadłospisu.

Następnym razem jednak foremki wysmaruję tłuszczem i posypię mąką lub otrębami (tak jak zazwyczaj robię).

Niestety chleb dosyć mocno przykleił się do papieru :(.

 pytlowy1

 

Składniki  (na dwie foremki o wymiarach około 23 cm x 12 cm):

 

zaczyn:

115 aktywnego zakwasu żytniego (dokarmionego 24 h wcześniej)

375 g mąki żytniej typ 720

300 g wody

 

Do zakwasu dodać wodę, wymieszać , a następnie mąkę. Wymieszać wszystko łyżką, przykryć  i zostawić na 14-16 godzin w temperaturze pokojowej.

 

Ciasto chlebowe:

cały zaczyn

485 mąki żytniej typ 720

80 g pestek dyni (namoczonych 2 godz przed wyrabianiem chleba)

375 g wody

2 płaskie łyżeczki soli

 

Do zaczynu dodać wodę i całość dobrze połączyć w jednolitą masę . Następnie do powstałej masy przesiać mąkę, dodać sól i odcedzone pestki dyni.

Wszytko dobrze wymieszać.

Foremki wyłożyć dobrze zgniecionym pergaminem, lekko wysmarować olejem. Następnie przełożyć do nich ciasto chlebowe, lekko ugnieść i wygładzić mokrą dłonią.

Odstawić pod przykryciem (u mnie torba foliowa) do wyrośnięcia na około 2,5 - 3 godziny.

Po tym czasie piekarnik rozgrzać do temperatury 230 stopni, zaparować i wstawić formy ciastem. Piec w tej temperaturze przez ok. 20 minut, po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 210 stopni i piec kolejne 25 minut.

Po upieczeniu i wyjęciu z formy studzić na kratce.

Najlepiej jeść po 12 godzinach - u mnie po tym czasie jedliśmy.

 

W Październikowej Piekarni wzięli udział:

Akacjowy blog
Bochen chleba
Codziennik kuchenny
Dom z mozaikami
Konwalie w kuchni
Kornik w kuchni
Kuchenne wojowanie
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Kulinarna Maniusia
Leśny zakątek
Moje małe czarowanie
Nie-ład mAlutki
Ogrody Babilonu
Posadzone i zjedzone
Proste potrawy
Stare gary
Weekendy w domu i ogrodzie
W poszukiwaniu slowlife
Zacisze kuchenne

 

 

środa, 12 października 2016

I znów u Joli wypatrzyłam przepis na bułki, tym razem razowe pszenno-orkiszowe.

Z podanych składników wyszło mi 12 sztuk. Bułeczki były pyszne, miękkie, pełnoziarniste , na drugi dzień rano były nadal świeże.

I się skończyły :).

Jak dla mnie były ciut za słone, więc następnym razem zmniejszę ilość soli w przepisie.

 bukio4

Składniki:

300 g mąki pszennej razowej

330 g mąki orkiszowej razowej

30 g świeżych drożdży

300 ml letniego mleka

100 ml letniej wody

1 łyżeczka cukru

3 łyżeczki soli

60 g stopionego masła

70 g pestek słonecznika (pominęłam)

 

Do miseczki włożyć drożdże ,wymieszać z cukrem i poczekać chwilę aż się upłynnią. Dodać 3 łyżki letniego mleka , ponownie wymieszać i odstawić na 10 minut.

W tym czasie do miski wsypać wszystkie suche składniki oraz ziarna słonecznika. Dodać wyrośnięty rozczyn, pozostałe mleko , wodę oraz stopione (wystudzone) masło.

Wyrobić gładkie i elastyczne ciasto (około 4-6 minut robotem).

Ciasto przełożyć do naoliwionej miski, szczelnie przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (60-80 minut).

Po tym czasie wyrośnięte ciasto  podzielić na 12 części, z każdej uformować okrągłą bułkę.

Bułki ułożyć  na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 40-60 minut.

Przed pieczeniem naciąć każdą bułeczkę żyletką lub ostrym nożem.

Piec w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200 stopni przez około 18-20 minut.

Studzić na kratce.

 

bukio1

bukio2

bukio7

piątek, 07 października 2016

Gdy zobaczyłam przepis  u Renaty, to od razu wiedziałam, że jeszcze w tym sezonie muszę je zrobić.

Wyszły bardzo smaczne powidła przy których nie ma za dużo pracy (poza wypestkowaniem ;)).

Przepis zapisuję do ulubionych przetworów .

Moje uwagi :

- piekłam w dwóch różnych naczyniach (płytkim i głębokim) - te w płytkim wyszły bardziej gęste

- nie należy nakładać śliwek do pełna - wykipią podczas pieczenia

- a jeśli komuś jednak zabrudzą piekarnik tak jak mi - polecam papkę zrobioną  z sody i wody do wyczyszczenia - sprawdza się świetnie :).

 powida5

Składniki:

3 kg wypestkowanych śliwek

300 g cukru

 

Śliwki przełożyć do naczynia żaroodpornego i wymieszać z cukrem. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do temperatury 200 stopni i piec przez 2 godziny. Co pół godziny śliwki należy wymieszać.

Po tym czasie wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić śliwki do ostygnięcia do następnego dnia.

Drugiego dnia sprawdzić czy nie trzeba powideł dosłodzić i ponownie piec w tej samej temperaturze  przez 1,5 godziny (pamiętając o mieszaniu).

Gotowe powidła przełożyć do umytych i wyparzonych słoików , zakręcić pokrywki.

Renata nie pasteryzowała powideł,  ja  tak  -  na mokro przez 10 minut od zagotowania wody.

 

powida8

 

          

wtorek, 20 września 2016

Smaczna i efektowna sałatka, w sam raz na imprezy :).

Muszę przyznać , że wzbudziła zainteresowanie gości.

Moje uwagi: następnym razem dam jeszcze mniej majonezu , bo był mocno wyczuwalny w sałatce. Myślę, że dobry będzie jakiś lekki i mniej gęsty (ja miałam winiary, według mnie za gęsty).

Drugiego dnia sałatka była jeszcze lepsza :) (oczywiście te resztki , które nam zostały).

Przepis znalazłam na stronie Gotuj z cukiereczkiem.

 sap3

Składniki:

1 duży słoik marynowanych pieczarek

300 g piersi z kurczaka

3-4 jajka

3-4 ogórki konserwowe

3 ziemniaki

2 średnie marchewki

100 g żółtego sera

pół pęczka szczypiorku i natki ( ja dałam tylko szczypiorek)

majonez

sól, pieprz, słodka papryka

 

 Ziemniaki  w mundurkach i marchewkę ugotować do miękkości.

Pierś kurczaka pokroić w drobną kostkę, oprószyć solą, pieprzem i papryką - obsmażyć na oleju na rumiano.

Jajka ugotować na twardo i drobno pokroić.

Ziemniaki, marchewki i ogórki również pokroić w kostkę.

Ser zetrzeć na tarce. Pieczarki odsączyć na sitku.

Tortownicę o średnicy 18-20 cm (moja miała 22 cm) wyłożyć folią spożywczą.

 

Na dnie formy ułożyć ciasno pieczarki , posypać pokrojonym szczypiorkiem i natką .

Następnie układać warstwami składniki sałatki w tej kolejności:

- marchewka oprószona solą i  pieprzem (docisnąć  lekko do reszty)

- cienka warstwa majonezu

- ziemniaki , sól, pieprz

- cienka warstwa majonezu

- podsmażone i wystudzone mięso

- cienka warstwa majonezu

- ogórki konserwowe

- cienka warstwa majonezu

- jajka , sól, pieprz

- cienka warstwa majonezu

- starty żółty ser

- majonez

 

Tortownicę przykryć folią spożywczą i schować do lodówki na całą noc.

Następnego dnia sałatkę wyjąć  na talerz odwracając formę do góry dnem i delikatnie odpiąć obręcz formy.

Zdjąć ostrożnie folię spożywczą.

 

 sap12

sap9

 

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 38